Nasz ostatni wyjazd to pierwszy wyjazd nad polskie morze z Cahirem. Dla Gustawa to też była pierwsza wizyta w tym miejscu. Jak już wiecie z poprzedniego postu zatrzymaliśmy się w Hotelu Verde, jeśli ktoś jeszcze nie czytał, zapraszam TUTAJ.
Do plaży w Mielnie mieliśmy 7 km, dojeżdżaliśmy do niej samochodem. Jeśli Wasz psiak biega przy rowerze, to od hotelu do samej plaży jest ścieżka rowerowa. Z racji, że główna plaża w Mielnie jest kąpieliskiem, jest na nią zakaz wstępu z psem ( pomimo tego widzieliśmy sporo psiaków na niej) wybraliśmy plażę na uboczu. Pojechaliśmy za Unieście i tam rozłożyliśmy się przy wyjściu UM-8. Jej ogromnym plusem było to, że byliśmy tam prawie sami. Oprócz nas były jeszcze 3 psy, ale od każdego dzieliło nas po 20-30 m. Tam rozkładaliśmy nasz koc i namiot plażowy (dawał cień dla Cahira).
To co warto zobaczyć w Mielnie i jego okolicach to na pewno Port Rybacki w Unieściu. My sobie urządziliśmy do niego wieczorny spacer po plaży. Są tam kutry, bary ze świeżą rybą. Może jest niewielki, ale zdecydowanie ma swój urok, a zdjęcia w tym miejscu z zachodzącym słońcem wyszły przepiękne.
Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy były ogrody Hortulus Dobrzyca. Z centrum Mielna jest do nich 19 km. Świetna atrakcja dla dużych i małych. Ogrody są dwa. Pierwszy, w którym byliśmy to Hortulus Spectablilis, z największym na świecie labiryntem grabowym i wieżą widokową. Dookoła labiryntu są piękne kompozycje. Drugi to Ogrody Tematyczne Hortulus, z kompozycjami ogrodowymi o różnej tematyce i stylistyce. Do pierwszego można wjechać wózkiem (oprócz labiryntu). Do drugiego niestety nie ma tej możliwości. Do ogrodów nie ma możliwości wejścia z psem, na stronie jest informacja o specjalnym miejscu, w którym można zostawić pupila, w cieniu i z dostępem do wody, ale zapytałam o to przy ogrodzie tematycznym i tam było to miejsce pod parasolem przy osobie sprawdzającej bilety.
Cieszy bardzo, że coraz przyjemniej podróżuje się z psem, że oprócz noclegów powstają psie plaże, specjalnie miejsca, do których można je zabrać. A skoro było morze, to teraz czas na góry.
Pozdrawiam
Sandra
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje z psem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje z psem. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 czerwca 2019
niedziela, 3 września 2017
Wakacje 2017- Włochy
W tym roku wybór padł na Włochy, jako wakacyjną destynację. Dwa lata temu już byliśmy w tym rejonie więc wiedzieliśmy czego się mniej więcej spodziewać. Przed wyjazdem trzeba było przygotować Cahira do wyjazdu. Tutaj możecie przeczytać co zabrać na wakacje z psem : http://spacerujzpsem.blogspot.com/2016/09/co-zabrac-na-wakacje-z-psem.html
Pierwszym przystankiem był Wiedeń. Po około 5 h podróży, przydał nam się około 2h spacer po starówce Wiednia, odpoczynek i śniadanie. Do centrum wjechaliśmy o godzinie 8, było to idealne ponieważ miasto było jeszcze puste, nie było tłoczno, jak widać na zdjęciach oprócz nas nie ma tam za wiele osób. Starówka Wiednia jest przygotowana na obecność psiaków, są destrybutory z woreczkami na psie odchody, minusem jest kompletny brak trawy.
Katedra Św. Szczepana
Stephanplatz
Po przystanku w Wiedniu udaliśmy się już do naszego głównego celu Lido di Jesolo. Tak jak rok temu nocleg rezerwowaliśmy przez booking.pl, zaznaczając opcję dozwolone ze zwierzętami. Włosi są bardzo psiolubni.
Centrum Lido di Jesolo to 13 km promenada, otoczona sklepami, restauracjami, idealna na wieczorne spacery. Także wzdłuż plaży ciągnie się trasa spacerowa, gdzie dozwolona jest obecność psiaków. Miasto ma sporo atrakcji: psia plaża Bau Bau Beach, mini golf, aquapark, tor kartingowy, diabelski młyn, wesołe miasteczko, sea life aquarium, tropicarium park.
Główna promenada
Bau Bau Beach to psia plaża w Jesolo. Tutaj możecie zobaczyć ich stronę: http://www.baubaubeachjesolo.it/. Plaża jest super przygotowana, niestety nie należy to do tanich atrakcji. Za jeden dzień, w drugiej lini zapłaciliśmy 22 euro. W cenie jest parasol, dwa leżaki, dostęp do pryszniców dla psów, misek. Na plaży jest też ogrodzony plac zabaw dla psów, a także strefy vip: ogrodzony teren z parasolem i leżakami, gdzie psiak może sobie swobodnie biegać. Cahirowi na plaży się podobało, szczególnie wylegiwanie się leżaku. Od morza zdecydowanie woli spokojniejsze jeziora, stawy, gdzie nie ma fal. Wróciliśmy z bardzo pozytywnymi wrażeniami z tego miejsca.
Strefy Vip
Pierwszym przystankiem był Wiedeń. Po około 5 h podróży, przydał nam się około 2h spacer po starówce Wiednia, odpoczynek i śniadanie. Do centrum wjechaliśmy o godzinie 8, było to idealne ponieważ miasto było jeszcze puste, nie było tłoczno, jak widać na zdjęciach oprócz nas nie ma tam za wiele osób. Starówka Wiednia jest przygotowana na obecność psiaków, są destrybutory z woreczkami na psie odchody, minusem jest kompletny brak trawy.
Katedra Św. Szczepana
Stephanplatz
Pestsaule- Kolumna Morowa
Po przystanku w Wiedniu udaliśmy się już do naszego głównego celu Lido di Jesolo. Tak jak rok temu nocleg rezerwowaliśmy przez booking.pl, zaznaczając opcję dozwolone ze zwierzętami. Włosi są bardzo psiolubni.
Centrum Lido di Jesolo to 13 km promenada, otoczona sklepami, restauracjami, idealna na wieczorne spacery. Także wzdłuż plaży ciągnie się trasa spacerowa, gdzie dozwolona jest obecność psiaków. Miasto ma sporo atrakcji: psia plaża Bau Bau Beach, mini golf, aquapark, tor kartingowy, diabelski młyn, wesołe miasteczko, sea life aquarium, tropicarium park.
Główna promenada
Bau Bau Beach to psia plaża w Jesolo. Tutaj możecie zobaczyć ich stronę: http://www.baubaubeachjesolo.it/. Plaża jest super przygotowana, niestety nie należy to do tanich atrakcji. Za jeden dzień, w drugiej lini zapłaciliśmy 22 euro. W cenie jest parasol, dwa leżaki, dostęp do pryszniców dla psów, misek. Na plaży jest też ogrodzony plac zabaw dla psów, a także strefy vip: ogrodzony teren z parasolem i leżakami, gdzie psiak może sobie swobodnie biegać. Cahirowi na plaży się podobało, szczególnie wylegiwanie się leżaku. Od morza zdecydowanie woli spokojniejsze jeziora, stawy, gdzie nie ma fal. Wróciliśmy z bardzo pozytywnymi wrażeniami z tego miejsca.
Strefy Vip
Lido di Jesolo jest świetną bazą wypadową żeby zwiedzić Wenecję oraz inne wyspy położone w tym regionie. My zaplanowaliśmy wycieczkę do Wenecji, a później na Wyspę Burano. Udaliśmy się samochodami do Punta Sabionni, skąd odpływają tramwaje wodne do Wenecji i na Burano. Bilet całodniowy na tramwaje wodne kosztuje 20 euro, ale w cenie oprócz dopłynięcia w te dwa miejsca macie też tramwaje wodne pływające po Wenecji. W ten dzień nie zabraliśmy Cahira, ze względu na długość wycieczki. Gdyby podzielić to na dwa dni, jeden Wenecja, drugi Burano pewnie by z nami pojechał. Nie ma problemu z obecnością psa, ani w tramwajach, ani w Wenecji, na przystankach tramwajów są tylko znaki, że obowiązkowy jest kaganiec.
Wenecja
Wyspa Burano
W drodze powrotnej zaplanowaliśmy jeszcze wizytę w Caorle, kolejnej, włoskiej, kolorowej miejscowości.
I nastał czas by wracać do domu. Mam nadzieję, że post Wam się podoba i znajdziecie w nim inspirację na własne wakacje z psem :D.
Etykiety:
Bau bau beach,
Caorle,
dalsze podróże,
Lido di Jesolo,
Lido di Jesolo z psem,
pies,
podróż z psem,
wakacje z psem,
Wiedeń z psem,
Włochy,
Włochy z psem
Subskrybuj:
Posty (Atom)





